Bogna Urbaniak-Wichniewicz*
Tydzień temu we wtorek 17 czerwca 2014 r odbyło się posiedzenie komisji Edukacji Kultury i Sportu. Pierwsza część komisji odbyła się na terenie Szkoły Podstawowej nr 2, gdzie omówione zostały problemy i potrzeby szkoły. Najważniejszym jest błędne, niezgodne z projektem wykonanie odwodnienia sali gimnastycznej, powodujące w czasie dużych opadów zalewanie pomieszczeń. Należy zadać pytanie, gdzie był nadzór ze strony Urzędu Miasta, kto odebrał nieprawidłowo zbudowaną salę i dlaczego opłacany z naszych pieniędzy inspektor reprezentował interesy wykonawcy, a nie inwestora. Oprócz naprawy dachu wymiany wymagają także piec centralnego ogrzewania oraz instalacja elektryczna – mają już wiele lat, są wyeksploatowane i nieefektywne.
Następnie radni przenieśli się do sali sesyjnej gdzie kontynuowano omawianie spraw miasta. Na rozgrzewkę organizatorzy II Biegu po Uśmiech przedstawili podsumowanie imprezy, podając zawierające m.in. ilość uczestników (152 dorosłych, 147 dzieci), pochodzenie startujących zawodników, wyniki oraz rozliczenie kosztów. Radny Szafarkiewicz zwrócił uwagę, że na przyszłość warto by może poprowadzić bieg mniejszą ilością ulic, aby bieg był mniej uciążliwy dla mieszkańców mieszkających przy zablokowanych ulicach.
Kolejnym punktem było omówienie oferty wakacyjnych zajęć dla dzieci. Centrum Animacji Sportu proponuje: zajęcia w salach gimnastycznych, półkolonie, sportowy koniec wakacji, gry i zabawy sportowe dla dzieci, szachy na wolnym powietrzu, warsztaty tenisowe, gry planszowe, nordic walking, ligę piłki nożnej, koszykowej i siatkówki plażowej oraz kolonie letnie. Jednocześnie od 1 lipca CAS przejmie odpowiedzialność za przystań kajakową, by ją ożywić. Natomiast Biblioteka Miejska CAK ze względu na przenosiny, które zakończą się prawdopodobnie ok. 10 lipca planowała zrezygnować z organizacji półkolonii na rzecz spotkań w bibliotece o bardziej luźnym charakterze. Radni wyrazili wolę, by w sierpniu odbyły się jednak półkolonie w CAK. Pani dyrektor stwierdziła, że rozważy propozycję i zorganizuje tą formę wypoczynku. Uważam jednak, że to będzie niemożliwe, ponieważ nowy budynek ma mniejszą powierzchnię i nie posiada sali, gdzie można by zorganizować swobodnie zajęcia. Wykluczone są również półkolonie w sali teatralnej, bo w tym czasie będą trwały intensywne prace budowlane związane z przygotowaniem budynku na potrzeby gimnazjum.
Przedstawiona została również oferta zajęć prowadzonych, przez EKOInfo, których głównymi odbiorcami będą dzieci przedszkolne.
Tematem, który szczególnie mnie zainteresował był pomysł wybudowania sali widowiskowo-sportowej przy Szkole Podstawowej nr 1 i Gimnazjum nr 1. Przez kilka lat jako rodzice zwracaliśmy uwagę, że te dwie szkoły posiadają tylko jedną salę, co powoduje, że dzieci nie mogą z niej odpowiednio korzystać. Dodatkowym problemem jest brak łącznika pomiędzy szkołą i salą gimnastyczna powodując bieganie często rozgrzanych uczniów w słocie i mrozie, czego konsekwencją są częste infekcje. Ciągle słyszeliśmy, że taki łącznik kosztuje 300 000 zł i miasto nie ma pieniędzy na niego. Dlatego milo słyszeć, że tym razem miasto znajdzie 7 mln na salę. Mam nadzieję, że to nie jest tylko przedwyborcza obietnica… Obiekt planowany jest na terenie obecnego boiska sportowego przy szkole, co uważam za niefortunny pomysł, gdyż tracimy jeden obiekt sportowy na rzecz innego. Moim zdaniem, lepszym umiejscowieniem jest teren obok szkoły od strony ulicy Wysokiej, co pozwoliłoby na łatwiejsze połączenie z budynkiem szkoły. Pojawił się również głos p. Szafarkiewicza, że: „(…)jak rodzice dadzą na to [łącznik] pieniądze, to nie widzę problemu (…)”. Przypomnę radnemu, że na obecną salę gimnastyczną składały się dwa pokolenia mieszkańców Puszczykowa i chyba można nową salę oraz łącznik zbudować z innych środków, niż datki rodziców uczniów. Pytanie jest czy rzeczywiście potrzebujemy gigantycznego obiektu z sześcioma szatniami dla zawodników i czterema dla sędziów, z punktem gastronomicznym i czy będzie miasto stać na utrzymanie tak dużego budynku… Warto przed podjęciem decyzji skalkulować koszty, sprawdzić jak funkcjonują tego typu kompleksy w innych gminach, zwłaszcza małych jak Puszczykowo i jakiego rzędu koszty generują, by nadmiernie nie obciążyć budżetu miasta.
Na koniec spotkania przewodnicząca komisji odczytała list jednej z mieszkanek, w którym padła propozycja utworzenia wydzielonego wybiegu dla psów, aby mogły się swobodnie pobiegać i socjalizować. Pomysł wywołał dyskusję wśród radnych, czy jest to celowe w miejscowości położonej wśród lasów, gdzie byłoby dobre miejsce i czy mieszkańcy rzeczywiście korzystaliby ze swoimi czworonogami z wybiegu oraz jaki byłby koszt utworzenia i utrzymania terenu. Oczywiście przy okazji pojawił się problem psich odchodów i sposoby jego rozwiązania. Szerzej nad tematem dyskutować będzie Komisja Spraw Socjalnych.
Może na zakończenie mały apel do miłośników czworonogów – zabierajcie na spacer woreczek, by móc sprzątnąć po psiaku! Wówczas spacery będą jeszcze przyjemniejsze dla nas wszystkich.
*Bogna Urbaniak-Wichniewicz - współpracowniczka bloga "Zielone Puszczykowo", zakochana w naszym mieście, w którym mieszka od urodzenia, absolwentka Uniwersytetu Przyrodniczego, zamiłowana pszczelarka i pasjonatka biegów na orientację.