Szukaj na tym blogu

środa, 30 listopada 2011

Recykling 40 000 ton opon w centrum Mosiny?

Maria Thiele*

Aktualizacja z dnia 12 grudnia: Spotkanie spotkanie przedstawicieli firmy Dudek & Kostek  Sp. z o.o. z  mieszkańcami Gminy Mosina o którym mowa poniżej odbędzie się 15 grudnia o godzinie 18:00 w budynku Zespołu Szkół w Mosinie, przy ul. Sowinieckiej 75.

Aktualizacja z dnia 2 grudnia: Jest już dostępny raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko i można go pobrać tu. Podam również link do tekstu odwołania od decyzji Burmistrza Gminy Mosiny złożonego przez STE-Silesia 

Kilka dni temu w Gazecie Wyborczej pojawił się artykuł pt. „Spalarnia opon zatruje poznańską wodę?”. W mieście rozpętała się burza, której wynikiem było zaproszenie na sesję Rady Miasta inwestora, chcącego wybudować zakład termicznego przerobu opon. Poniżej przedstawiam krótką relację z tego spotkania.

Wczoraj o godz. 16 odbyła się sesja Rady Miasta Mosiny, podczas której obecny był przedstawiciel inwestora firmy Dudek&Kostek. Przybyli także bardzo licznie mieszkańcy Mosiny, zatroskani o negatywny wpływ planowanej inwestycji na otoczenie oraz zdrowie i życie.

Inwestor przedstawił pobieżnie zamysł inwestycyjny i odpowiadał na pytania Radnych oraz mieszkańców Mosiny. Mieszkańcy oraz Radni byli zbulwersowani faktem, że informacja o toczącym się postępowaniu lokalizacyjnym została przez urzędników zatajona lub w niedostateczny sposób upubliczniona, mimo iż inwestor rozpoczął swe starania już w roku 2010. Do listopada 2011 wydane zostały przez Burmistrz Gminy Mosina trzy decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, z tego pierwsza z 27.1.2011 negatywna, a późniejsze z 9.5.2011 i 7.11.2011 pozytywne. Zostały w nich zawarte stwierdzenia, iż konsultacje społeczne odbyły się, mimo iż dopiero teraz, po opublikowaniu artykułu w Gazecie Wyborczej, mieszkańcy zorientowali się, że w bliskiej okolicy domów i szkół ma powstać potencjalnie bardzo niebezpieczna inwestycja przerobu opon. Dyskusja była bardzo burzliwa i naładowana emocjami i skończyła się po sześciu godzin o godz. 22.

Najważniejsze wyniki spotkania:
  1. Z inicjatywy Klubu Koalicja Samorządowa Rada Miasta podjęła jednogłośnie uchwałę dot. stanowiska Rady, wzywającą Panią Burmistrz Gminy Mosina do wycofania decyzji środowiskowej z obrotu prawnego.
  2. Pani Burmistrz sprawdzi proces konsultacji społecznych przy wydawaniu decyzji związanych z tą inwestycją i w razie uchybień wycofa z Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO). Jeśli uchybień nie stwierdzi, poczeka na decyzję SKO.
  3. Raport o oddziaływaniu na środowisko, przygotowany przez Inwestora oraz dokumenty Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) mają zostać udostępnione w BIP.
  4. Inwestor zaprasza wszystkich mieszkańców Mosiny na spotkanie dot. planowanej inwestycji 15.12.2011 o godz. 18. 
  5. W celu koordynowania dalszych działań przeciwko tej inwestycji Klub radnych Koalicja Samorządowa zaprasza wszystkich zainteresowanych mieszkańców na spotkanie w poniedziałek 5.12.2011. Czas i godz. proszę śledzić tutaj http://koalicjasamorzadowa.e-samorzadowiec.pl/tresc2/menu/4238/aktualnosci
  6. Wszyscy obecni mieszkańcy byli przeciwni inwestycji firmy Dudek&Kostek.
* Maria Thiele jest mieszkanką Mosiny i jedną z założycielek Stowarzyszenia Ochrony Krajobrazu i Tradycyjnego Charakteru Puszczykowa i Mosiny.

czwartek, 10 listopada 2011

Protest przeciw rozbudowie drogi 430

Zapraszamy do zapoznania się ze stanowiskiem Stowarzyszenia Ochrony Krajobrazu i Tradycyjnego Charakteru Puszczykowa i Mosiny wobec planów rozbudowy dróg wojewódzkich nr 430 i 431. Już niebawem rozpocznie się akcja zbierania podpisów pod oficjalnym protestem.

Protest zostaje wniesiony wobec przedstawienia nam dwóch wariantów dla rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 430 Poznań – Mosina i rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 431 w mieście Mosina.
 

Wariant WI przewiduje rozbudowę drogi wojewódzkiej nr 430 do czterech pasów ruchu z pasem rozdziału (wraz z chodnikami, ciągami pieszo – rowerowymi) i budowę skrzyżowań typu rondo z drogami podporządkowanymi. Wariant W III przewiduje rozbudowę drogi wojewódzkiej nr 430 do dwóch pasów ruchu (wraz z drogami dojazdowymi i serwisowymi) oraz budowę skrzyżowań typu rondo. Każdy z wariantów wiąże się ponadto z rozbiórką budynków: mieszkalnych (jedno- i wielorodzinnych), gospodarczych, handlowych i in. 

Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 430 i drogi wojewódzkiej nr 431 nie wyeliminuje utrudnień w ruchu lokalnym, nie przyczyni się również do wzrostu bezpieczeństwa ruchu. Nie chcemy również i sprzeciwiamy się założeniom, aby wzrosła prędkość ruchu. Nie zgadzamy się również na wzrost ruchu tranzytowego na drodze nr 430. Nie chcemy wszechstronnej rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 430 o klasie G z maksymalnym wykorzystaniem możliwości, gdzie rozbudowa ma być najwyższym celem dla drogi. Nie przyjmujemy takich założeń oraz celów przedstawionych przez Inwestora – Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz Projektantów.

Uważamy, że projekty są niebezpieczne i wysoce szkodliwe dla nas – mieszkańców, godzą również w istniejący stan ekologiczny i przyrodniczy środowiska, w którym żyjemy. Projekty zagrażają nam – mieszkańcom, ale przede wszystkim zagrażają środowisku i charakterowi Miasta oraz Wielkopolskiemu Parkowi Narodowemu i obszarom Natura 2000.
 

Inwestycja zagraża w sposób bezpośredni istnieniu Wielkopolskiego Parku Narodowego.Inwestycja zagraża w sposób bezpośredni terenom objętym programem Natura 2000 – Ostoja Wielkopolska i Ostoja Rogalińska. Wielkopolski Park Narodowy również – w całości – został włączony do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000. 

Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 430 spowoduje zmniejszenie naturalnego polderu Warty, przy wjeździe do Puszczykowa. Stanowi to także zagrożenie dla istniejącej oczyszczalni ścieków gm. Komorniki w Łęczycy. 

Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 430 wiąże się z podcięciem skarpy moreny, co będzie skutkować osuwiskami ziemi – groźnymi dla samej drogi oraz dla domów. 

Nastąpi faktyczny podział Miasta Puszczykowa na dwa odrębne organizmy – bez możliwości swobodnego kontaktu – z możliwością komunikowania się jedynie w dwóch miejscach. 

Nie zgadzamy się na wycinkę starych drzew rosnących wzdłuż drogi. Nie zgadzamy
się również na wyburzenie starych domów o wysokich walorach architektonicznych
i historycznych w Puszczykowie i Luboniu. 


Uważamy, że Polski nie stać na rozbudowę kilkunastokilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej za 500 milionów złotych (lub 300 milionów w przypadku wariantu WIII).

W imieniu Mieszkańców i wszystkich nas Popierających

Stowarzyszenie Ochrony Krajobrazu i Tradycyjnego Charakteru Puszczykowa i Mosiny

Droga 430 dzisiaj. Po lewej Zielone Puszczykowo,
po prawej Wielkopolski Park Narodowy.
Fot. Jacek Gulczyński
Pełna wersja protestu w tekście Anny Tołwińskiej-Czerneckiej pt. Protest przeciwko rozbudowie drogi 430 Poznań-Mosina


Polecamy też wcześniejsze teksty na temat rozbudowy drogi:
Polecamy też:

poniedziałek, 7 listopada 2011

Radny Stelmachowski i Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczykowa zapraszają!

Dworzec Puszczykówko Fot. W. Kowaliński
Na początku tygodnia odbędą się dwa spotkania ludzi sprzyjających idei Zielonego Puszczykowa. Z pewnością pojawią się na nich działacze Stowarzyszenia Ochrony Krajobrazu i Tradycyjnego Charakteru Puszczykowa i Mosiny.

Już dziś, 7 listopada, o godzinie 18.00 w budynku Biblioteki Miejskiej (stara Szkoła Podstawowa nr 1) radny Maciej Stelmachowski podsumuje pierwszy rok swojej kadencji i będzie dyskutował z mieszkańcami o najważniejszych problemach miasta. Z pewnością zostaną poruszone sprawy budowy marketu przy ulicy Magazynowej oraz planowanej rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 430.

Natomiast jutro, 8 listopada, o tej samej porze także w budynku Biblioteki Miejskiej w sali organizacji pozarządowych odbędzie się otwarte spotkanie członków i sympatyków Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa. Także tam planowana jest dyskusja o szkodliwych dla miasta inwesytcjach.

Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców Puszczykowa i Mosiny!

sobota, 29 października 2011

O co nam chodzi?

Możecie być zdziwieni, że my tak nagle wyskakujemy z zielonością jakiejś małej miejscowości pod Poznaniem. Możecie nie rozumieć, dlaczego tak bardzo nam zależy, żeby uratować tamtejsze ogrody i ochronić przyrodę Wielkopolskiego Parku Narodowego. Możecie nie łapać, o co chodzi z czteropasmową drogą wojewódzką, marketem i stacją benzynową. Dlaczego ich nie chcemy, skoro mają ułatwić nam życie. Właśnie dlatego, że to wszystko możecie, założyliśmy bloga, aby Wam wyjaśnić.

Brama do miasta-ogrodu. Fot. W. Kowaliński
Jesteśmy mieszkańcami małego 9,5-tysięcznego Puszczykowa leżącego ok. 15 km na południe od Poznania przy linii kolejowej na Wrocław, w samym centrum Wielkopolskiego Parku Narodowego.  Miasteczko w obecnym kształcie powstało w przeciągu ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Z kilku wiosek oraz osiedla letniskowego stworzono miasto pełne willi i zielonych ogrodów. Miasto, w którym cisza i spokój nie muszą walczyć o prymat ze zgiełkiem centrów handlowych, dróg przelotowych oraz ogromnych osiedli. Miejsce stworzone do wypoczynku i rekreacji, do którego co weekend zjeżdżają spragnieni świeżego powietrza mieszkańcy aglomeracji.

Niestety, okazuje się, że są ludzie, którym ekologiczny i wypoczynkowy charakter  miasteczka przeszkadza. Chcą to miejsce zmodernizować kosztem przyrody. Planują rozbudowę malowniczej drogi wojewódzkiej do czterech pasów kosztem zielonych ogrodów i nadwarciańskich rozlewisk. Przy drodze chcą postawić stację benzynową na terenie, gdzie do tej pory rośnie parkowy las. W samym centum miasteczka pragną zbudować market o powierzchni 1400 m kwadratowych z parkingiem na kilkadziesiąt samochodów. Kto? Wśród zapalonych modernizatorów znajdziemy zarówno inwestorów prywatnych jak i instytucje publiczne np. Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich.

Nie wiemy, czy takie plany są wynikiem niewiedzy, braku wrażliwości czy ponadprzeciętnej pazerności. Wiemy jednak, że ich pomysły są skutkiem a zarazem kolejną przyczyną szkodliwego procesu suburbanizacji Poznania. Mieszkańcy uciekają ze źle zarządzanego miasta na coraz głębsze peryferia, a kierunek ucieczki wyznacają bezrefleksyjni deweloperzy, którzy po wybudowaniu ogromnych osiedli w szczerym polu, starają się podciągnąć do nich niezbędną infrastrukturę kosztem starych mieszkańców i przede wszystkim przyrody. Wiemy też, że muszą znaleźć się ludzie, którzy pomysłom niszczącym nasze miasto oraz Wielkopolski Park Narodowy powiedzą zdecydowane "nie". Jeśli wyobraźni brakuje urzędnikom i biznesmenom, to akcję uświadamiającą muszą przeprowadzić zwykli mieszkańcy, tacy jak my. My, czyli przede wszystkim mieszkańcy Puszczykowa i Mosiny wrażliwi na piękno okolicznych krajobrazów oraz świadomi zagrożeń, jakie niosą za sobą planowane inwestycje.

Prostestem w sprawie rozbudowy drogi wojewódzkiej nr 430 zajmuje się przede wszystkim Stowarzyszenie Ochrony Krajobrazu i Tradycyjnego Charakteru Puszczykowa i Mosiny, które jest także gospodarzem tego bloga. Walkę z budową marketu koordynuje natomiast Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczykowa wydające miesięcznik Kurier Puszczykowski, którego redakcja zgodziło się objąć patronat nad blogiem oraz dostarczyło wielu materiałów (przede wszystkim zdjęć). Oba środowiska zamierzają blisko współpracować w celu powstrzyamania szkodliwych inwestycji. Już teraz otrzymują wsparcie od przyjaciół z Poznania zrzeszonych w stowarzyszeniu My-Poznaniacy, na którego stronie można przeczytać o zmaganiach mieszkańców z marketem.

Wiedząc, że ludziom, którzy nigdy w Puszczykowie nie byli trudno będzie sobie wyobrazić o czym mowa, zachęcamy do obejrzenie filmu nakręconego przez Hubert Koziński Studio. Można na nim odbyć wirtualną podróż z Poznania do Mosiny przez Puszczykowo, obserwując drogę zza szyby samochodu. Każdy widz bez trudu zauważy, kiedy samochód wjeżdża do Puszczykowa. Dookoła robi się zielono i przyjemnie, jakby pojazd przeniósł nas w zupełnie inną rzeczywistość.

Zapraszamy też do przeczytania artykułów w lokalnej prasie o sprawie marketu w Gazecie Wyborczej oraz o sprawie drogi nr 430 w Głosie Wielkopolskim. Obszerny artykuł przedstawiający argumenty przeciw marketowi ukazał się także na stronie My-Poznaniacy. Na naszej stronie znajdziecie także więcej informacji o Puszczykowie, Mosinie, Wielkopolskim Parku Narodowym i obszarze Natura 2000 oraz o idei miasta-ogrodu. Możecie także wesprzeć naszą akcję, pisząc maile z poparciem na adres zielone.puszczykowo@gmail.com. Oczywiście czekamy także na konstruktywne uwagi krytyczne. Do wszystkich chętnie się ustosunkujemy.

Jesteśmy także na Facebooku jako Zielone Puszczykowo oraz na Twitterze jako Zielony Puszczyk. Zapraszamy.