Władze miasta nadal ignorują głos mieszkańców miasta w sprawie planowania przestrzennego. Na zdjęciu zastępca burmistrza Władysław Ślisiński. Fot. M. Krzyżański |
- część tekstowa Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Puszczykowo
- tekst studium z zaznaczonymi na czerwono przez Krzysztofa J. Kamińskiego najbardziej niebezpiecznymi fragmentami
- mapa ilustrująca projekt, na której zaznaczono przeznaczenie konkretnych terenów
Maciej Krzyżański*
Niestety w ostatnim okresie różne grupy interesu starają się za wszelką cenę zmienić charakter naszej miejscowości, z typowej zabudowy jednorodzinnej, luźno postawionej na zabudowę handlową. Nie rozumiem takiego postępowania. Nasza miejscowość słynna jest w całej Polsce, dzięki wyjątkowym walorom. Wszyscy zazdroszczą nam znakomitej architektury i spokoju w jakim żyją mieszkańcy. W ostatnim okresie można zaobserwować wzrost zainteresowania Puszczykowem ze strony odwiedzających. Coraz więcej naszych mieszkańców zaczyna codziennie korzystać z walorów jakie posiada Puszczykowo, biegając, jeżdżąc rowerem czy po prostu spacerując.
Niestety nie wszyscy rozumieją, że miasto jest własnością mieszkańców. Uważam, że w ostatnim czasie władze miejskie sprzyjały jednostronnie inwestorom i oderwały się od zwykłych ludzi. Przykładem może być postawa władz miasta wobec mieszkańców Dworcowej, Solskiego i Moniuszki, którzy od czterech lat bronią spokoju domów i ogrodów przed inwestorami. Niestety walka nie jest równa. Władze miejskie próbują obejść sprzeciwy mieszkańców z różnych części miasta po przez wprowadzenie nowego studium. W Puszczykowie nie używa się w sposób prawidłowy narzędzi takich jak konsultacje społeczne. Władze miejskie próbują z zaskoczenia przeforsować wszystkie kontrowersyjne projekty.
Uważam, że w Puszczykowie powinno się przeprowadzić debatę na temat przyszłości rozwoju miasta. To powinien być punkt wyjścia do budowy racjonalnego studium dla Puszczykowa. Dzięki takiej debacie można byłoby ustalić w sposób harmonijny miejsce dla nowych sklepów i miejsc usługowych. Nie można wprowadzać odgórnie przepisów, które psują trwale charakter naszej miejscowości. Tymczasem w planach władz jest stworzenie z Puszczykowa miejscowości tranzytowej. Przyczyni się to do zwiększenia ruchu na ulicach, a co za tym idzie zmniejszy bezpieczeństwo dla pieszych. Zwiększenie ruchu tranzytowego przez ulice puszczykowskie spowoduje również zanieczyszczenie powietrza.
Studium, które zostało przedstawione komisji jest napisane bełkotliwym językiem. W wielu fragmentach tekst się powtarza. Dokument jest często wewnętrznie niespójny, co dodatkowo wzmacnia poczucie chaosu. W tekście pozostawiono wiele furtek prawnych, które pozwalają przerobić Puszczykowo na miasto handlowe z tzw. „buraczaną zabudową”. Puszczykowo nawet za władz „komunistycznych” miało posiadać luźną niską zabudowę. Teraz natomiast zarzuca się tak oczywiste i racjonalne postulaty. Wprowadza się pojęcie „centrum”, które w naszym mieście jest absurdem. Głównym „beneficjentem” regresu Puszczykowa jest teren w okolicach zabytkowego kościoła. Należy przypomnieć – Puszczykowo jest jednym z niewielu miast, które swoją strukturę zawdzięcza XIX wiecznej urbanistyce. Tymczasem władze chcą w Puszczykowie wprowadzić założenia średniowiecznej, archaicznej urbanistyki, które możemy nazwać „skansenem”. Budowa Rynku była decyzja mało przemyślaną, gdyż jest to miejsce puste – bez duszy, zwykły parking. Rozwój tej koncepcji jest po prostu marnowaniem wielkich pieniędzy i sił. Ważniejsze jest wybudowanie nowych i prostych chodników i dróg.
Podsumowując „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Puszczykowo” w dzisiejszej formie nadaje się całkowicie do kosza. Myślę, że prace nad nowym studium powinny być prowadzone w oparciu o konsultacje społeczne. Miejscem spotkań w Puszczykowie nie jest Rynek (przynajmniej nie obecnie kiedy pełni funkcję parkingu dla marketu), ale takie miejsca jak okolice dworca w Puszczykówku, ulica Poznańska, Muzeum Arkadego Fiedlera, ścieżki spacerowe i biegowe na terenach leśnych. Sugeruję obecnym władzom zajęcie się budową ulic i chodników. Odradzam za to budowę dalej archaicznego skansenu typu centrum – Rynek. Zachęcam wszystkich mieszkańców do udziału w komisjach poświęconych „Studium zniszczenia Puszczykowa”.
*Maciej Krzyżański - puszczykowski radny wybrany z ramienia komitetu "Odświeżmy Puszczykowo" w tegorocznych wyborach uzupełniających.
Pozdrowienia dla tego przystojniaka w czerwonym sweterku ;d
OdpowiedzUsuńNajpierw konsultacje społeczne , potem dokumenty... To Studium ... stworzone jest wyłącznie dla dobra inwestorów i nadaje się wyłącznie do kosza na śmieci! Po zapoznaniu z tą lekturą musiałem wziąć środki uspokajające. Co te władze miejskie wyprawiają?!!
UsuńKręcą lody. Biorą dobry przykład z góry. Czekamy tylko na taśmy puszczykowskie. Będzie równie ciekawie.
UsuńSzanowni Państwo, rozmawiajmy na argumenty - domagajmy się jako mieszkańcy poważnego traktowania.
OdpowiedzUsuńEmocje niczemu nie służą, nie podgrzewajmy atmosfery.
Nauczmy się ze sobą rozmawiać
Samorządowcy Puszczykowa, nieważne jak zaczynaliście, ważne jak kończycie. Odchodzicie w niesławie i takich was zapamiętany.
OdpowiedzUsuńNIECH GRUPA RADNYCH ZACZNIE ZBIERAĆ PODPISY POD OGŁOSZENIEM REFERENDUM. DLACZEGO O TYM NIKT NIE POMYSLAŁ. PIOTR
OdpowiedzUsuńPonieważ Referndum jest wiązące i mogło by się różnie skączyć dla jednych jak i drugich. Mieszkańcy będą za marketami i co wtedy zrobimy???
OdpowiedzUsuńNie robi się referendum na 4 miesiące przed wyborami - tak mówi prawo.
OdpowiedzUsuńMusimy dotrwać z tym samorządem ale starannie monitorować działania i nagłaśniać sprawy. Tylko więcej mieszkańców niech raczy się zmobilizować a nie tylko krytykować...Miasto należy do mieszkańców!
Przeczytałem wnikliwie projekt studium, oto mój generalny wniosek:
OdpowiedzUsuńPan Kamiński ma 100% racji że jest to Studium Planowego Zniszczenia Puszczykowa, i wręcz jest umiarkowany w swojej ocenie.
...
Przyznają to nawet sami autorzy projektu studium, gdyż: w sentencji na stronach 18-22 wypowiadają krytyczne uwagi o zniszczeniu tradycyjnego charakteru miasta BEZMYŚLNĄ polityką urbanistyczną lat 90-tych (kto wtedy rządził miastem?) wskazując szczegółowo co i dlaczego, a następnie: w rozdziałach pt: Kierunki przestrzennego rozwoju miasta deklarują w jednym kluczowym zdaniu
( str. 57: Nie przewiduje się strefowania......) że będą pogłębiać to zniszczenie tylko już świadomie i planowo ( a jak, poświęcony jest temu cały rozdział). Co to znaczy zaniechanie strefowania?
...
To postulat kompletnego chaosu i pomieszania wszystkiego ze wszystkim:
!!! ( na przykład domu spokojnej starości z klubem GO GO w rytmie techno, na przykład gabinetu pachnącej skóry z masarnią świń, na przykład stacji paliw z werandą u Arkadego, ......), ... jak kto zechce sąsiadowi uświnić życie to może!!!
Gdyż uciążliwość jest zapisana ogólnie ale nie zdefiniowana szczegółowo, tak jak ten 4 metrowy pas zieleni izolacyjnej, co w praktyce oznacza możliwość położenia ażurowych kostek betonowych obsadzonych trawą ( izolacyjną!!!) na których mogą parkować tiry.
...
Oto puenta projektu studium :
Szanowni Państwo! Puszczykowo zostało do końca lat 90-tych dotknięte bezmyślną pro industrialną polityką urbanistyczną ... a my teraz będziemy ją kontynuować z tą tylko różnicą że już świadomie i z premedytacją !!!!
Dokonamy dzieła zniszczenia tradycyjnego charakteru miasta!
I stworzymy zarzewie niekończących się KONFLIKTÓW SĄSIEDZKICH.
...
Niezbędny jest obywatelski projekt studium który będzie formą referendum!
To najlepsza forma wyrażenia głosu opinii mieszkańców.