Szukaj na tym blogu

piątek, 4 lipca 2014

Listy do PKP w sprawie drzew, ekranów i 3 Maja

Ile zieleni zostanie wokół puszczykowskich dworców?
Fot. W. Kowaliński
Nie ustają starania, aby uratować chociaż część pięknych drzew rosnących wzdłuż linii kolejowej w Puszczykowie oraz ograniczyć ilość budowanych wzdłuż torów ekranów akustycznych. Jednocześnie mieszkańcy starają się jeszcze raz powalczyć o przejazd lub chociaż przejście pieszo-rowerowe w ciągu ul. 3 Maja. Niestety, jak można się było spodziewać, władze PKP nie są skore do rozmów z mieszkańcami.


W tym tygodniu przedstawiciele mieszkańców Puszczykowa zaniepokojonych skalą zmian estetycznych i komunikacyjnych związanych z modernizacją linii kolejowej w naszym mieście, spotkali się z burmistrzem Andrzejem Balcerkiem postulując o:

  • spotkanie trójstronne (przedstawiciele PKP PLK, przedstawiciele Urzędu Miasta oraz mieszkańcy)
  • przekazanie mieszkańcom pełnych i rzetelnych informacji dotyczących planowanych zmian.
Burmistrz po spotkaniu skontaktował się w tej sprawie z dyrekcją PKP i otrzymał komunikat, że PKP nie widzi konieczności udziału w takim spotkaniu, natomiast najdalej do środy 10 lipca przekaże pełne i aktualne projekty dotyczące modernizacji w Puszczykowie. Burmistrz obiecał spotkanie z przedstawicielami mieszkańców zaraz po otrzymaniu owych materiałów, czyli w środę lub czwartek w przyszłym tygodniu.

Już dziś o 17.00 w Teleexpressie w TVP1, o 17.13 w Teleexperssie Extra na antenie TVP INFO oraz o 18.30 w Teleskopie ma się pojawić materiał z Puszczykowa. O ekranach, wycince drzew i braku przejazdów opowiedzą Krzysztof J. Kamiński, Radek i Marek Fiedlerowie oraz burmistrz miasta i przedstawiciele PKP.

W reakcji na niechęć PKP PLK do dialogu, mieszkańcy postanowili napisać bezpośrednio do dyrektora kierującego modernizacją. Po kilku mailach udało się ustalić, że należy pisać do pana dyrektora Janusza Błachuta. Adres mailowy: janusz.blachut@plk-sa.pl. Poniżej podajemy treść przykładowego listu z najważniejszymi pytaniami dotyczącymi przebudowy. 


Szanowny Panie Dyrektorze,

do Puszczykowa zbliżają się roboty związane z modernizacją linii kolejowej. W związku z tym chciałbym dowiedzieć się, kiedy PLK zrobią w Puszczykowie jakieś spotkanie z mieszkańcami dotyczące tej przebudowy. O ile wiem, a sprawy te śledzę z wielką uwagą, dotąd nie odbyło się żadne spotkanie informacyjne, nie mówiąc o konsultacjach społecznych. Mieszkam w Puszczykowie od kilkunastu lat i dopiero w ostatnich dniach dowiedziałem się o planowanej przez Państwo inwestycji.

Puszczykowo jest pod każdym względem miejscem specyficznym. Dlatego chciałbym się dowiedzieć, jakie ekrany akustyczne mają tutaj powstać. Mam nadzieję, że nie blaszane czy betonowe jak to jest na poznańskim Dębcu, lecz odpowiednie do krajobrazu i charakteru naszej miejscowości, zatem ziemne lub o konstrukcji, umożliwiającej ich porośnięcie przez roślinność, przezroczyste?! Gdzie i kiedy PLK pokaże mieszkańcom, jak będzie wyglądać ich najbliższe otoczenie?!

Interesuje mnie także, jak będzie wyglądać otoczenie dworców w mojej miejscowości. Oba są zabytkowe. Jak PLK zamierza uszanować ich zabytkowy charakter?
  • Czy nadal będzie przejście między ul. Reymonta a ul. Dworcową piękną aleją, czy też jak plotki głoszą, aleja ta ma zostać wycięta?
  • Czy nadal będzie ulica między ul. Kopernika a ul. Marcinkowskiego, położona wzdłuż torów?
  • Czy przejazd kolejowy na ul. 3 Maja będzie rzeczywiście zamknięty, zarówno dla ruchu samochodowego jak i pieszego?
  • Czy utrudnione będzie przejście przez tory w lesie?
  • Czy projekt uwzględnia drzewa i jest tak zrobiony, żeby je zachować? Część z nich to okazy wręcz pomnikowe. Oznakowania mogą wskazywać na zamiar wycinki. Kto ją aprobował, jaki urząd i kiedy?
  • Czy drzewa na działkach prywatnych wzdłuż torów też mają być wycięte? Jeśli nie, dlaczego zaznaczone do wycinki są drzewa w tej samej odległości od torów, ale rosnące na terenie PKP lub publicznym, miejskim?
  • Czy urząd miejski w Puszczykowie rzeczywiście jest ignorowany przez PLK i nikt nie chce rozmawiać z burmistrzami w sprawie przebudowy?
  • Czy prawdą jest, że perony w Puszczykówku i Puszczykowie mają być podniesione i jak to się ma do tych zabytkowych dworców?
  • Czy prawdą jest, że zabytkowe przejście podziemne w Puszczykowie ma być zlikwidowane?
Szanowny Panie Dyrektorze, jak Pan widzi mam mnóstwo pytań, wątpliwości i obaw, podobnie jak i wielu mieszkańców mojego miasta. Uważam, że PLK muszą zapewnić udział społeczeństwa w tak ważnym przedsięwzięciu jak modernizacja linii kolejowej przebiegającej przez środek miasteczka. Dlatego prosząc o pilną odpowiedź na ten mail. Proszę także o umożliwienie mi udziału w konsultacjach społecznych i zapoznanie się z projektem oraz poszukiwanie konsensusu społecznego.

Łączę wyrazy szacunku

18 komentarzy:

  1. teraz to po ptokach, było się tym interesować jak na słupach wisiały informacje o konsultacjach, bodaj w 2012 r. Wówczas był czas na rozmowy i konkretne wskazania. Z tego co pamiętam na spotkanie z mieszkańcami nie przyszedł nikt.
    A ekrany są tam potrzebne ze względu na ptaki i nietoperze coby nie ginęły pod kołami pociągów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O których konsultacjach PAN pisze? W 2012 odbyło się w naszym mieście spotkanie można je nazwać konsultacyjnym 'Rada dla Rady'. Sala była pełna, mieszkańcy pokazali, że zależy im na swoim mieście - zgłaszali uwagi mające poprawić jakość życia często bez uruchamiania środków finansowych. Nikt nas nie informował o kolejowym kataklizmie jaki miał nadciągnąć wraz z modernizacją. Było także spotkanie z projektantami drogi E430, którzy przedstawili dwa warianty modernizacji i zdziwili się, że ludzie, którzy także tłumnie przybyli nie są nimi zachwyceni. Jak PAN widzi ludzie się interesują. W przypadku modernizacji drogi kolejowej nie dano nam szansy na konsultowania projektu.

      Usuń
    2. a prosze mi powiedzieć ile ptaków i nietoperzy zginęło pod kołami pociągów w Puszczykowie w okresie ostatnich 10 lat?

      Usuń
    3. a proszę mi powiedzieć ile ptaków i nietoperzy zgineło pod kołami pociągów w Puszczykowie w ostatnich 10 latach i jak ten wynik ma się w stosunku do średniej w Polsce i w Europie?

      Usuń
    4. No bez przesady z tymi ptakami, nie widziałam jeszcze na torach ptaka ani nietoperza , a spaceruję bardzo dużo. Wydaje mi się ,że narady i pisma za dużo nie pomogą , trzeba zmobilizować mieszkańców do protestu , nagłośnić sprawę i przemaszerować przez miasto,może się wreszcie obudzą i zaczną liczyć z naszą opinią. Ogłoszenia na słupach o Sesji Rady n/t tego czy tego wydaje mi się są mało skuteczne.

      Usuń
    5. I o to chodzi, aby nikt nic nie wiedział. Najlepsi dla naszych władz, są tacy mieszkańcy, którzy niczym się nie interesują, nic od nich nie chcą, wszystko mają w nosie. Pozwalają władzy rządzić, a demokracja dla nich, to pójście na wybory raz na 4 lata i oczywiście oddanie głosu na nich właśnie. A między wyborami, robią swoje, byle tylko nikt się nimi nie interesował.

      Usuń
    6. Dyskusja o ekranach akustycznych w aspekcie ochrony ptaków i latających ssaków jest pozbawiona sensu.

      Usuń
  2. Za późno to będzie wtedy, gdy ekrany już powstaną. NAPISANE I WYSŁANE!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy uprawnione jest twierdzenie że:
    będą ekrany akustyczne w parku narodowym?
    Ekrany akustyczne w Wielkopolskim Parku Narodowym?
    Z.C.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, to prawda. Puszczykowo znajduje się wewnątrz terytorium Wielkopolskiego Parku Narodowego. Patrz mapa WPN. Fakt administracyjny, administracyjne wyodrębnienie miasta przez Burmistrza w połowie lat 90-tych stoi w sprzeczności z faktami geograficznymi, przyrodniczymi i kulturowymi. Z pełną odpowiedzialnością możemy wszem i wobec głosić że będą montowane ekrany akustyczne w Parku Narodowym!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z braku możliwości podpisania protestu list do dyrektora PKP PLK napisany. Pozdrawiam.
    Szanowny Panie Dyrektorze.

    Jako mieszkańcy Puszczykowa – miasta położonego w otulinie Wielkopolskiego Parku Narodowego wyrażamy tą drogą zaniepokojenie brakiem poczucia estetyki, którą zakłada realizacja projektu modernizacji trasy kolejowej Poznań – Wrocław na wysokości Puszczykowa. Stawianie ekranów akustycznych na wysokości posesji mieszkańców, którzy świadomie wybrali działki przy torach na swoje siedziby mija się z celem. Hałas przejeżdżającego pociągu, do którego ludzie przywykli jest mniejszym złem niż brzydkie, wysokie ekrany, które będą cały czas nie dość, że rzucać się w oczy, to na dokładkę zacieniać posesje. Zwracamy się także z prośbą o stworzenie przejścia podziemnego na wysokości ul. 3 Maja, które jest naturalną drogą ułatwiającą przejście z Niwki do Puszczykówka i Mosiny i w drugą stronę z Puszczykówka i Mosiny na Niwkę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem nic nie poradzimy. Dużo podróżuję i widzę jak cały kraj w betonowych tunelach, nie tylko tory kolejowe,ale i węzły autostrad oraz dróg szybkiego ruchu. Unia dała wytyczne i zabierze pieniądze, tylko,że u siebie wszystkiego nie betonuje. Jesteśmy krajem o największej ilości betonowych i blaszanych ekranów. Zapewne następny problem będzie z drogą 430 , też nas oddzielą od Starego Puszczykowa. Wydaje mi się ,że za tym wszystkim stoją pieniądze , ktoś na tych ekranach robi kasę,reszta (przyroda i ludzie) się nie liczy. Takie czasy przyszły.

    OdpowiedzUsuń
  7. Słowo, mówione i zwłaszcza pisane, jest silniejsze od karabinu!
    Kto to powiedział?
    ...
    Gdybym choć był ostatnim niedowiarkiem, sam się przekonałem jaka to prawda. Oto przykład który dedykuję wszystkim niedowiarkom:
    po zimie, na skutek awarii centralnego dogrzewałem piecykiem olejowym i wyszedł mi rachunek za prąd rzędu kilku tysięcy! Chata 250 mkw. Otwarłem negocjacje z Eneą i napisałem tak serdeczne i klarowne pismo o swej sytuacji że Enea, monopolista odstąpił od reguły. W jakimś ich piśmie użyli sformułowań wprost, że czynią mi wyjątek. WYJĄTEK! Zachowam to pismo na pamiątkę i oprawię w ramkę.
    ...
    Otóż! Nic nie jest stracone i nie ma takich sytuacji, faktów i zdarzeń które są nieodwracalne. Poza jednym, ostatecznym rozwiązaniem. Ale dopóki się żyje i piłka jest w grze wszystko jest możliwe.
    Panie i Panowie! Do boju!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy są jakieś działania Dyrekcji WPN , w kwestii ekranów ,bo nie słyszałam .

    OdpowiedzUsuń
  9. Dyrekcji WPN wycinka nie przeszkadza. Przeszkadzają jej tylko rowerzyści na terenie parku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co by znaczyło że przeszkadzają im świadkowie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo to nie są ludzie z pasją, którzy by uczynili WPN pięknym i dostępnym, tylko przypadkowa zbieranina znajomków od posad, którym wszystko przeszkadza...

    OdpowiedzUsuń
  12. A jest jeszcze komórka d/s ochrony środowiska w Urzędzie Miejskim. Przecież sprawa ekranów była znana za poprzedniej kadencji , było dużo czasu żeby interweniować w Krajowym Zarządzie Parków Narodowych, czy nawet w Ministerstwie ochrony Środowiska , no chyba ,że nie pracuje się z pasją ,a dla ciepłego stołka , jak z resztą większość urzędników.

    OdpowiedzUsuń